close

Szamanizm

AktualnościPolecaneSzamanizmWarsztatyZdrowie - Terapie

Huna – Tajemna wiedza kahunów

                            Kurs  HUNY  – część I   / dla początkujących / Termin: 24-26. 05.2024 r.

Andrzej Wiro-Kiro członek Polskiego Towarzystwa Psychotronicznego.  Wykładowca  Huny , prowadzi zajęcia psychoterapeutyczne jej metodami oraz kursy radiestezji dla początkujących  i dla zaawansowanych – „psychometrii”.

   HUNA –  starożytna, zapomniana wiedza wywodząca się z Egiptu, a „odkryta” ponownie ok. 80 lat temu na Hawajach przez Amerykanina M.F. Longa, gdzie przetrwała do naszych czasów dzięki odizolowaniu od wpływów cywilizacji.    Jej ślady są widoczne w różnych miejscach świata, w różnych kulturach, a nawet w Ewangeliach.     Inaczej opisuje naszą rzeczywistość i człowieka niż obecna nauka akademicka.

   Jest to bardzo szeroka wiedza łącząca w sobie psychologię, medycynę naturalną, filozofię życia, etykę.    Huna posiada bardzo dużą wiedzę o podświadomości  /którą  nauka akademicka praktycznie nie interesuje się/  oraz o jej roli w naszym życiu i jej relacjach ze świadomością.

    Bardzo zrozumiale opisuje i tłumaczy naszą rzeczywistość, odnajduje problemy i  wskazuje sposoby ich rozwiązania  –  pozwala osiągnąć wewnętrzną wolność, spokój życiowy, uzdrawia fizyczne i emocjonalne, poprawia relacje z ludźmi, przyspiesza osiąganie celów życiowych, pozwala oddziaływać na naszą rzeczywistość.

     Praktycznie Huna jest obecna we wszystkich „alternatywnych” naukach i metodach.

            Kurs Huny łączy teorię z praktyką.    Szeroka wiedza teoretyczna pozwala lepiej zrozumieć problemy i mechanizmy ich powstawania, a wiele ćwiczeń i medytacji daje, już od pierwszej części, narzędzia do samodzielnej, praktycznej pracy.

Inwestycja:
Rezerwacja w pierwszej turze do 15.03.2024 r. – 600 zł. Rezerwacja w drugiej turze do 01.05 – 650 zł. Rezerwacja po 01.05 – 750 zł.

Zakwaterowanie i zajęcia:
Gościniec „Amon”, 34-460 Jaworki ul. Biała Woda 51; kontakt tel.: + 48 514-121-175; e-mail: amon.jaworki@wp.pl; www.jaworkiamon.pl.

Noclegi od 60 zł do 100 zł. Ceny noclegów kształtują się, w zależności od ilości osób w pokoju, wszystkie pokoje z łazienkami. (miejsce w piramidzie- własna karimata, śpiwór 40 zł) Pokoje są 2,3 i 4-osobowe oraz apartamenty. Możliwość dopłaty za pokój na wyłączność.
Dostępne są również apartamenty. Indywidualne zniżki dla rodzin.

Gościniec ” AMON” udostępnił bezpłatnie salę wykładową dla uczestników kursu.
Osoby niekorzystające z noclegów w gościńcu zobowiązane są do indywidualnego pokrycia kosztów sali w wysokości 100 zł / warsztat.

Uczestnicy w trakcie warsztatu i pobytu w Gościńcu „AMON”, mają dostęp do aneksu kuchennego i jadalni. Można także skorzystać z oferty lokalnych restauracji. W pobliżu jest także sklep. Wyżywienie grupowe na czas warsztatów w uzgodnieniu z organizatorem szkolenia. 

WPŁATA Zadatku (200 zł):
Konto: 44 88 040 000 0031 0300 0252 0001.
Paweł Znyk; 34-460 Jaworki; ul. Biała Woda 51.
Tytułem: Nocleg, uczestnik warsztatu / imię i nazwisko/ czas pobytu /.

Resztę przyjmujemy wyłącznie gotówką, przed zakwaterowaniem. Opłata za warsztat u organizatora lub prowadzącego warsztat.

Tylko w przypadku, jeżeli szkolenie nie odbędzie się z winy organizatora lub z przyczyn od niego niezależnych zadatek podlega zwrotowi.

Rezerwacja miejsca w Ośrodku i na warsztacie jest potwierdzona wyłącznie poprzez mailowe zgłoszenia uczestnictwa i terminową wpłatę.

Prowadzący Andrzej Wiro-Kiro o sobie:   Mam fińskie korzenie – mój pradziad przeprowadził się w XIX w. z Finlandii na Litwę w okolice Wilna.

Ukończyłem  Politechnikę Warszawską, ale po kilku latach pracy w zawodzie inżyniera powróciłem do swoich zainteresowań –  rzeźby, założyłem pracownię rzeźbiarską i od ok. 40 lat kuję w kamieniu.  

    Z wiedzą alternatywną zetknąłem się i zainteresowałem nią pod koniec poprzedniego tysiąclecia. Sporo czytałem, przeszedłem parę kursów oraz chodziłem na różnorodne wykłady, których, w tym czasie, było wiele w Warszawie.

  Początkowo zajmowałem się Feng Shui, ale szybko przekonałem się, że przy Feng Shui potrzebna jest radiestezja.   Znalazłem taki kurs w Polskim Towarzystwie Psychotronicznym. Tam też przeszedłem całoroczny kurs bioenergioterapii  a następnie  6-letni kurs Huny, która coraz bardziej mnie wciągała.   Najbardziej przekonałem się do Huny i radiestezji i od wielu lat pracuję tymi  metodami.

    Uważam, że Huna najpełniej i najprecyzyjniej opisuje człowieka i naszą rzeczywistość i w oparciu o jej logikę łatwiej zrozumieć zachowanie ludzi, znaleźć rozwiązania problemów i uporządkować siebie samego.

czytaj więcej
Szamanizm

Gesty dotyczące magii, rytuałów i szamanizmu

Gesty magiczne i rytualne.
Przykłady gestów emblematycznych używanych w wybranych krajach Europy

Streszczenie: W tekście przedstawione są wybrane gesty emblematyczne
(symboliczne) odnoszące się do różnych rytuałów oraz magii i przesądów,
używane współcześnie w kontaktach interpersonalnych w Polsce i w wy-
branych krajach Europy. Na podstawie literatury przedmiotu oraz badań
własnych, prowadzonych w latach 2007-2017 w Polsce, Grecji i Wielkiej
Brytanii, opisane zostały wybrane gesty, takie jak: różne warianty splunię-
cia, tzw. odpukanie w (niemalowane) drewno, skrzyżowanie palców, trzy-
manie kciuków, znak krzyża, znak rogów, znak pierścienia, znak figi czy
tzw. mudza. Oprócz znaczenia, funkcji, związku ze słowem oraz kontekstu
użycia gestu, została przeanalizowana również jego etymologia oraz poda-
ny zakres użycia. Zaobserwowano, że część gestów-symboli funkcjonuje
w wybranych kulturach w niezmienionej formie i znaczeniu od paru wie-
ków czy tysiącleci; część ma dychotomiczny charakter; inne gesty z kolei
„Rocznik Towarzystwa Naukowego Płockiego” 2021, nr 13304
są nadal znane i używane, choć straciły swój pierwotny, rytualny (sakral-
ny) czy magiczny charakter.
Słowa kluczowe: emblematy, rytualne gesty emblematyczne, gesty emble-
matyczne o charakterze magicznym, gesty magiczne, symboliczne gesty
rytualne w Europie

Tom 13/2021, ss. 303-337
ISSN 0860-5637
e-ISSN 2657-7704
DOI: 10.19251/rtnp/2021.13(13)
www.rtnp.mazowiecka.edu.pl
Agnieszka Szczepaniak-Olejniczak
Kaliskie Towarzystwo Przyjaciół Nauk

Gesty dotyczące magii i rytuałów – wprowadzenie
W kulturze Zachodu wciąż można odnaleźć ślady dawnych
rytuałów i odniesień do sił nadprzyrodzonych, utrwalonych
w słowie i geście, a nawiązujących do tak zwanego myślenia
magicznego. Myślenie magiczne wiąże się z wiarą w działanie
mocy nadprzyrodzonych – sprzyjających i wrogich – które mają
wpływ na działanie człowieka. Praktyki magiczne to czynno-
ści, rytuały, które mogą zmienić ludzki los. Działania te zwykle
przybierają formę słowa i/lub gestu. Jak zauważa Masłowska
(2016: 231), w formach zachowań rytualnych „współdziałanie
słowa i gestu jest na tyle silne, że niekiedy dochodzi do ich wy-
miennego stosowania (sam gest przywołać może konotacje wer-
balne, a słowo zastąpić towarzyszący mu zwyczajowo gest)”.
Przykładem mogą być polskie frazy typu ‘krzyż ci na drogę’,
‘tfu, na psa urok’ czy ‘trzymam kciuki’ oraz towarzyszące im
lub zastępujące je gesty, należące do kategorii tak zwanych
305
Gesty magiczne i rytualne.Przykłady gestów emblematycznych
gestów emblematycznych. Gesty emblematyczne (czyli sym-
boliczne lub kulturowe) to arbitralne i konwencjonalne znaki
o ustalonej formie, używane świadomie, zastępujące dane sło-
wa i frazy oraz wykazujące cechy językowe. Emblematy są po-
wszechnie rozumiane przez rodzimych użytkowników języka,
często posiadają własną nazwę i bywa znana ich historia użycia
w danej kulturze (por. Efron 1941/1972, Ekman i Friesen 1969,
Szczepaniak i Piekot 2009). To pełnowartościowe akty komu-
nikacji, których znajomość może być wyznacznikiem pozio-
mu znajomości języka i kultury, i które mogą być badane m.in.
z perspektywy językoznawstwa kulturowego.
Celem niniejszego tekstu jest przedstawienie wybranych
gestów emblematycznych o charakterze rytualnym (sakralnym)
lub o funkcji życzącej, złorzeczącej czy zaklinającej (magicz-
nej), używanych obecnie w różnych krajach Europy – głównie
w Polsce, Grecji i Wielkiej Brytanii – jak również wskazanie
etymologii oraz prześledzenie ewentualnych zmian zastosowa-
nia i znaczenia tych znaków, z uwzględnieniem ich wpływu na
komunikację.

  1. Metoda badań gestów emblematycznych
    W latach 2007-2017 przeprowadzono w Polsce, Grecji
    i Wielkiej Brytanii (Anglii, Szkocji i Walii) badania nad gesta-
    mi kulturowymi używanymi w codziennych kontaktach inter-
    personalnych. Przy użyciu zmodyfikowanej metody Johnsona,
    Ekmana i Friesena (1975), na podstawie obserwacji uczestni-
    czącej i nieuczestniczącej oraz nagrań rzeczywistych sytuacji
    komunikacyjnych, sporządzono listę gestów emblematycznych
    (emblematów) występujących w danych kulturach. Po konsul-
    tacji z rodzimymi użytkownikami języka, przygotowano listę
    fraz i słów zastępujących te gesty. Gesty emblematyczne z listy
    zostały następnie zakodowane (pokazane przed kamerą) przez
    grupę co najmniej 15 asystentów-ochotników z danego kraju,
    po czym odkodowane przez kolejną grupę 15 uczestników ba-
    dań. Weryfikacja gestu następowała w sytuacji, gdy zbieżność
    „Rocznik Towarzystwa Naukowego Płockiego” 2021, nr 13306
    między informacją zakodowaną a odkodowaną sięgała 70%.
    W wyniku badań wyodrębniono 222 współcześnie używane
    emblematy polskie, 164 emblematy greckie oraz 142 emblematy
    brytyjskie, a spośród nich grupę (subkategorię) gestów o cha-
    rakterze (podłożu, zastosowaniu) sakralnym albo magicznym,
    nazwanych roboczo gestami „rytualnymi” lub „magicznymi”1
    (Szczepaniak 2017). Zaobserwowane znaki, choć zbieżne mor-
    fologicznie, nie są na równi znane i używane we wszystkich
    badanych kulturach; nie wszystkie zachowały również swój
    pierwotny charakter i funkcję (przeznaczenie). Co więcej, ich
    znaczenie może różnić się w zależności od kultury, a poprawne
    użycie gestu w dyskursie może wpływać na skuteczną komuni-
    kację międzykulturową.
  2. Analiza materiału badawczego
    Wybrane znaki mają zasadniczo charakter rytualny lub ma-
    giczny, aczkolwiek zdarza się, że są wieloznaczne. Funkcjonują
    w wymienionych krajach m.in. jako różnego rodzaju amulety
    (znaki ochronne) przeciw ludziom, urokom lub np. siłom nieczy-
    stym2, mogą służyć do zaklinania losu czy słów, być życzeniem
    powodzenia lub złorzeczeniem, a także znakiem religijnym. Te
    gesty to: splunięcie, pocałunek, trzymanie kciuków, skrzyżo-
    wanie palców (tzw. fingers crossed), znak krzyża, odpukanie
    w (niemalowane) drewno, znak rogów, znak pierścienia, znak
    figi i tzw. mudza oraz ich warianty albo znaki podobne.
    Opisy dotyczące użycia tych gestów wPolsce, Grecji i Wiel-
    kiej Brytanii podane są na podstawie wyżej wymienionych ba-
    dań własnych, chyba że w tekście podano inaczej. W pierwotnej
    fazie gromadzenia i weryfikowania materiału korzystano także
    z istniejących słowników gestów emblematycznych: zbioru ge-
    stów polskich Jarząbek (1994), zbioru gestów greckich Antoniou
    1 W dalszej części tekstu odniesienia do tej grupy emblematów będą pozbawione
    cudzysłowu.
    2 Na temat czarów, ochrony przed nimi oraz tzw. „złego oka” (uroków) pisał m.in. de
    Jorio (1832), Elworthy (1895), Paluch (1995), Kowalski (1998) czy Brocki (2001).
    307
    Gesty magiczne i rytualne.Przykłady gestów emblematycznych
    -Kritikou (2008) oraz samodzielnych i zespołowych opracowań
    Morrisa (1981, 1994). Załączone ilustracje pochodzą z własnych
    zbiorów.
  3. Splunięcie
    Jednym z najstarszych gestów o funkcji magicznej jest splu-
    nięcie. Wyplucie śliny – jednokrotne lub wielokrotne – może
    mieć szereg różnych, nierzadko przeciwstawnych znaczeń;
    może być wyrazem pogardy, obrazą, znakiem odrzucenia, ale
    także życzeniem szczęścia czy odpędzeniem złych mocy. Moż-
    na splunąć faktycznie, ale także udać splunięcie lub zastąpić
    je onomatopeją, np. ‘tfu’ w Polsce czy ‘ftu’ w Grecji, rzadziej
    ‘phtooy’ lub ‘ptui!’ w krajach anglosaskich.
    Gest splunięcia znany i opisywany był już w starożytno-
    ści. W III w. p.n.e. Teofrast napisał w Charakterach (16.14):
    „μαινόμενον δὲ ἰδὼν ἢ ἐπίληπτον φρίξας εἰς κόλπον3 πτύσαι”
    („zobaczywszy szaleńca lub epileptyka, [człowiek zabobonny]
    otrząśnie się i splunie na swoją pierś”). Podobną uwagę można
    znaleźć u Teokryta w Idyllach (6.39): „ὡς μὴ βασκανθῶ δέ, τρὶς
    εἰς ἐμὸν ἔπτυσα κόλπον” („aby uniknąć złego oka, trzykrotnie
    splunąłem na swój tors”). Praktyki te są nieobce nie tylko Gre-
    kom. Również Żydzi głośno spluwają trzykrotnie, zwłaszcza
    po poruszeniu jakiegoś wstrząsającego tematu, a gorliwi – me-
    hadrin – jednocześnie spluwają i odpukują w drewno. Według
    wierzeń słowiańskich splunięciem można było m.in. oddalić de-
    mony, ochronić noworodka przed ingerencją złych nocy czy od-
    czynić urok, który mógł rzucić podejrzany o to człowiek4. Forst-
    ner (1990: 363) dodaje, że „pierwsi chrześcijanie na znak odrazy
    spluwali niekiedy w kierunku wyobrażeń bożków i demonów”.
    We współczesnej Grecji jednokrotne splunięcie może być
    przekleństwem, ale także może wyrażać rozczarowanie czy
    3 Greckie słowo κόλπος („kolpos”) znaczy m.in. ‘łono’ (jak w wyrażeniu ‘łono Abraha-
    ma’), ale także ‘tors’, ‘korpus’ czy ‘pierś’.
    4 Przykłady magicznego spluwania podają m.in. Paluch (1995: 102-104) i Kowalski
    (1998: 547-550).
    „Rocznik Towarzystwa Naukowego Płockiego” 2021, nr 13308
    zniesmaczenie. Grecy mogą użyć onomatopei ‘ftu’ wraz z prze-
    kleństwem lub nacechowanym słowem, aby wyrazić złość (np.
    ‘φτου, ατυχία!’, ‘φτου να πάρει (ο διάολος)!’ – ‘ftu, a to pech!’,
    ‘ftu, a niech to diabli!’) czy wypomnieć komuś brak wstydu,
    w dobitnej wersji udając spluwanie komuś w twarz (‘φτου σου,
    δεν ντρέπεσαι!’ – ‘ftu tobie, wstydu nie masz!’). Z drugiej stro-
    ny trzykrotne powiedzenie komuś w twarz ‘ftu’ ma zgoła inną
    funkcję – podobnie jak w starożytności, ma ustrzec przed tzw.
    złym okiem, czyli urokiem. Jeśli mówiący ma zamiar ochronić
    tym gestem siebie, wówczas odciąga nieco bluzkę czy koszulę
    od ciała i imituje trzykrotne splunięcie na swoją pierś, czasem
    dodając frazę typu: ‘uciekaj, licho’ (‘φύγε κακό’) albo ‘trzymaj
    się z daleka’ (‘μακριά από μας’) (Il. 1).
    Il. 1. Splunięcie na pierś
    Najczęściej jednak gest udawanego splunięcia jest wykony-
    wany wobec komplementowanych (z reguły urodziwych) osób,
    jak również wobec dzieci czy nowożeńców. To z jednej strony
    życzenie szczęścia i pomyślności, a z drugiej amulet – osoby
    młode lub będące w trakcie rytuału przejścia są szczególnie po-
    datne na działanie złych mocy. Eugenia w Encyclopedia of Me-
    dical Anthropology (hasło: Urok, s. 684) zaznacza, że rzucanie
    uroku jest świadomym lub nieświadomym produktem ludzkiej
    zazdrości, która emanuje z oczu i jest podsycana przez złego
    ducha (diabła). Wszelkie choroby (bóle głowy, ciała i poważniej-
    sze przypadłości) to jego dzieło. Może on także przekształcić
    309
    Gesty magiczne i rytualne.Przykłady gestów emblematycznych
    nadmierny podziw w szkodę dla komplementowanego, dlatego
    należy unikać chwalenia innych, zwłaszcza niemowląt i dzieci
    albo „obłożyć” swój zachwyt rytualnym splunięciem lub trzy-
    krotnym dźwiękiem splunięcia5.
    Podobną siłę i znaczenie ma dwukrotne wypowiedzenie
    ‘ftu’, jak we frazie ‘ftu, ftu skorda’ (‘φτου φτου σκόρδα’), w któ-
    rej pobrzmiewa odniesienie do wierzeń w magiczną moc czo-
    snku (σκόρδο), który miał odganiać złe duchy. Co więcej, gest
    splunięcia może być także symbolem sakralnym – w Grecji
    spluwa się podczas chrztu prawosławnego w rytuale wyrzeka-
    nia się szatana6.
    Również w Polsce splunięcie – prawdziwe i udawane – jest
    odbierane jako znak pogardy i odniesienie do braku wstydu.
    Bardzo obraźliwe jest splunięcie komuś pod nogi lub za czyimiś
    plecami; splunięcie za kimś może być też gestem złorzeczącym,
    sprowadzającym na kogoś nieszczęście (por. Opie i Tatem 1989:
    373). Największą obelgą jest splunięcie komuś w twarz lub na
    przedmiot kultu7. Splunięcie w bok z kolei ma odpędzić złe du-
    chy, zwłaszcza gdy wierzy się, że są one w pobliżu. Przesądni
    Polacy nierzadko spluwali, np. podczas mijania cmentarza nocą
    czy gdy nagle płoszyły się konie. Uczestnicy przytoczonych we
    wstępie badań podawali również przykłady zaobserwowanego
    splunięcia na widok ładnego niemowlęcia, by „złe” nie miało
    do dziecka dostępu8. Echem dawnych rytuałów przepędzania
    złych mocy jest fraza ‘tfu tfu, na psa urok’ i trzykrotne splunię-
    cie przez lewe ramię (Il. 2).
    5 “To forestall the undesirable effects of the evil eye, and to avoid being blamed for
    causing another’s misfortune, one should either avoid making compliments, especially
    of babies and children, who are thought to be especially vulnerable to the evil eye, or
    be thoughtful enough to bracket one’s admiration with an apotropaic gesture: formulaic
    spitting, or making the sound of spitting (“ftou”) three times, or uttering a ritual phrase.”
    (Eugenia 2004: 684).
    6 Również w Bułgarii spluwa się i dmucha podczas chrztu (Wakarelski 1965: 216).
    7 Paluch (1995: 103) podaje, że Żydzi opluwali Jezusa, a średniowieczne czarownice
    pluły na krzyż.
    8 Podobne informacje można znaleźć w Leksykonie Kowalskiego (1998: 547-550).
    Z kolei Paluch (1995: 103) pisze, że „Żydzi polscy trzykrotnie plują ziewającemu dziecku
    w usta, aby siły nieczyste nie przedostały się tą drogą do dziecka”.
    „Rocznik Towarzystwa Naukowego Płockiego” 2021, nr 13310
    Il. 2. Splunięcie przez lewe ramię
    W użyciu jest również powiedzenie ‘wypluj to słowo’ lub
    udawane splunięcie po powiedzeniu jakiegoś słowa. To rytual-
    ne anulowanie swojej wypowiedzi, by „nie zapeszyć”, zapobiec
    powiedzeniu czegoś „nie w porę” czy „w złą godzinę’, zwłasz-
    cza jeśli tematem rozmowy jest choroba, śmierć, czy inne nie-
    pożądane zjawisko (bo licho, które wszak nie śpi, mogłoby
    rozmowę podsłuchać i złośliwie spełnić to, czego mówiący się
    obawia lub czego by sobie nie życzył). W toku wypowiedzi na-
    tomiast splunięcie lub fraza ‘tfu, co ja mówię’ może towarzy-
    szyć korekcie oczywistej pomyłki czy złego doboru słów. Warto
    dodać, że także w języku angielskim funkcjonuje fraza ‘spit it
    out’ (‘wypluj to’), ale ma ona zupełnie inne znaczenie niż fraza
    polska – jest nakazem lub zachętą do szybkiego wyartykułowa-
    nia tego, co mówiący ma na myśli (bez odniesienia do funkcji
    magicznej).
    Splunięcie w twarz na znak pogardy i obrazy jest gestem,
    który można zaobserwować m.in. na filmach produkcji brytyj-
    skiej czy amerykańskiej; w toku badań Brytyjczycy zaznaczali
    jednak, że w rzeczywistości gest ten występuje bardzo rzad-
    ko. Badacze kultury brytyjskiej podają jednak, że w XIX w.
    powszechne było spluwanie np. na zarobione, znalezione lub
    otrzymane (chociażby od wiedźmy) pieniądze, a w XX w. nie-
    mal wszyscy marynarze opluwali swoją łódź na szczęście (zob.
    Opie i Tatem 1989: 372).
    W trzech badanych kulturach, jak również w wielu krajach
    Europy rozpoznawany jest też gest splunięcia (komuś) pod sto-
    311
    Gesty magiczne i rytualne.Przykłady gestów emblematycznych
    py na znak niechęci, pogardy czy stanowczego zakończenia
    kontaktu i zdystansowania się.
    Splunięcie jest nieodłącznie powiązane ze śliną i przypisy-
    waną jej mocą uzdrawiającą9. Około 70 r. n.e. św. Marek (7,
    32-35) opisał, jak Jezus otworzył uszy i usta głuchoniemego,
    dotykając je swoją śliną; innym cudem Jezusa było zmiesza-
    nie śliny z piaskiem i obłożenie otrzymaną masą oczu ślepego.
    Co prawda użycie śliny w tym wypadku miało być widzial-
    nym znakiem i „nośnikiem” uzdrawiającej mocy Bożej, ale nie
    zmienia to faktu, że również Pliniusz w swojej Historii natu-
    ralnej (około 77 r. n.e.) zaleca kurowanie zapalenia spojówek
    porannym wcieraniem w oczy śliny produkowanej na czczo.
    Śliną leczyła też żyjąca w XIII w. św. Ludgarda z Flandrii (por.
    Paluch 1995: 103). Grzegorz Wielki natomiast w swojej homilii
    głosił, że „ślina symbolizuje nam mądrość otrzymaną z ust Od-
    kupiciela w Boskich słowach. Ślina przecież spływa z głowy do
    ust.” (cyt. za Paluch 1995: 104).
  4. Pocałunek i chuchnięcie
    Pokrewnym gestem o funkcji magicznej jest pocałunek.
    Czasownik całować, utworzony z przymiotnika cały, pierwot-
    nie oznaczał tyle, co ‘pozdrawiać’ (zob. Długosz-Kurczabowa
    2005: 62). Pocałunek (magiczny) ma zatem moc uzdrawiającą
    (np. pocałunek matki, która całuje bolące miejsce, by ból mi-
    nął), ale także moc przywoływania dobrych sił: hazardziści ca-
    łują karty lub kości do gry, rycerze całowali miecze przed walką
    (por. Masłowska 2016). Można całować próg domu lub ziemię,
    ale także Pismo Święte, stułę, pierścień czy relikwie na znak
    szacunku, oddania czci i podkreślenia symboliki świętości.
    W Kościele katolickim msza święta zaczyna i kończy się poca-
    łunkiem (ucałowaniem ołtarza przez celebransa), praktykowana
    9 Różne znaczenie śliny (związek z sacrum, lecznicze właściwości, a także nieczysty
    charakter) i opisy wybranych obrzędów ludowych z jej użyciem m.in. w Polsce podają np.
    Paluch (1995: 102-104) i Kowalski (1998: 547-550). Forstner (1990: 363-364) opisuje rolę
    i symbolikę splunięcia i śliny u ludów starożytnych i w chrześcijaństwie.
    „Rocznik Towarzystwa Naukowego Płockiego” 2021, nr 13312
    była także ceremonia pocałunku pokoju (pax), o czym można
    pisze m.in. Forstner (1990: 21). Z drugiej strony gest całowania
    może być wulgarny lub obraźliwy – takie znaczenie ma w kul-
    turze polskiej, np. pocałowanie pięści (Szczepaniak 2017: 477).
    O formie i funkcjach pocałunku w Polsce, w kulturze słowiań-
    skiej i innych kulturach, pisał m.in. Brocki (2001: 280-285).
    Dość oczywistą funkcją pocałunku jest też wyrażenie dbałości
    o kogoś i ciepłych uczuć (miłości).
    Podobne znaczenie ma chuchnięcie. Gest ten, jak zauważa
    Masłowska (2016: 235), nawiązuje do boskiego gestu stwórcze-
    go i ma (jak pocałunek) ocalić przed przegraną. Hazardziści
    wielu kultur (w tym anglosaskich) mogą chuchnąć na trzymane
    w dłoni karty lub kości do gry. W kulturze polskiej chucha się
    na znalezioną monetę czy banknot („na szczęście”), powszech-
    nym gestem jest również chuchanie w trzymane kciuki.
  5. Trzymanie kciuków
    Gestem życzącym powodzenia jest w Polsce trzymanie (ści-
    skanie) kciuków (Il. 3).
    Il. 3. Trzymanie kciuków
    Zwyczaj chowania kciuków pod palcami wywodzi się ze
    starożytności i ma związek z wojowaniem. Dzięki przeciw-
    stawnemu kciukowi można silnie trzymać w dłoni broń (miecz,
    topór czy włócznię) i skutecznie nią władać. Kciuki były dla
    313
    Gesty magiczne i rytualne.Przykłady gestów emblematycznych
    wojowników szczególnie cenne, dlatego też należało je chronić
    – choćby przez schowanie w pięści. Malinowski (2015) podaje,
    że z czasem ściskanie kciuków nabrało nieco bardziej rytualne-
    go znaczenia – „rycerze mieli w zwyczaju przed pojedynkami
    chować kciuki pod palcami i wypowiadać przy tym zaklęcie,
    by niebiosa – w walce z nieprzyjacielem – najbardziej chro-
    niły właśnie te chwytne elementy ręki” (tamże). Gest trzyma-
    nia kciuków był zatem amuletem, ochroną, zabezpieczeniem,
    a z czasem stał się znakiem dodawania sobie siły, otuchy, co
    zostało zachowane do dziś jako znak wsparcia, pomocy i życze-
    nia powodzenia.
    Zarówno fraza, jak i gest, znane są w krajach niemiecko-
    języcznych oraz w słowiańskich krajach Europy Środkowo
    -Wschodniej i w byłej Jugosławii (ściska się kciuki w Niemczech,
    trzyma – dzierży – w Rosji czy Czechach: Daumen drücken, ale
    держать кулаки czy držet palce). Prawdopodobnie polska fraza
    ‘trzymać kciuki’ powstała przez analogię do słowiańskich języ-
    ków. Trudno ustalić pochodzenie gestu, ale możliwe, że dotarł
    do Polski z Niemiec (zob. Malinowski 2015).
    Powszechnie znanym w Polsce wariantem jest chuchnię-
    cie na kciuki przed nakryciem ich palcami, co ma dodatkowo
    wzmocnić gest. Można również poprosić osobę, za którą owe
    kciuki ma się trzymać, by sama na nie nachuchała – w ten spo-
    sób zaklęcie i życzenie powodzenia ma jakoby działać sku-
    teczniej. Można ściskać kciuki z całych sił i trzymać je bardzo
    długo, w zależności od usilności swoich pragnień, choć nawet
    krótkie wykonanie gestu (np. uniesienie zaciśniętych dłoni) jest
    deklaracją życzenia komuś powodzenia aż do momentu speł-
    nienia danych życzeń czy marzeń.
    Na Wyspach Brytyjskich czy w Grecji gest trzymania
    kciuków praktycznie nie funkcjonuje; w krajach „Starej Europy”
    istnieje jednak inny gest i inna fraza o analogicznym znaczeniu.
    „Rocznik Towarzystwa Naukowego Płockiego” 2021, nr 13314
  6. Skrzyżowanie palców
    Odpowiednikiem trzymania kciuków w Wielkiej Brytanii,
    ale także np. we Francji czy we Włoszech, jest skrzyżowanie
    palca wskazującego i środkowego jednej dłoni (Il. 4).
    Il. 4. Skrzyżowanie palców
    Gest wywodzi się z początków chrześcijaństwa; symbol
    splecionych palców był za czasów prześladowań rzymskich zna-
    kiem rozpoznawczym, sygnałem przynależności do wspólnoty
    chrześcijan. Malinowski (2015) podaje, że wyznawcy Chrystusa
    krzyżowali palce w obliczu zła i niebezpieczeństwa, a patrząc
    na ten stylizowany znak krzyża, czerpali z symbolu siłę i otu-
    chę. Morris (1994: 61), dodaje, że w skrajnej modyfikacji chrze-
    ścijański wymiar gestu jest przeoczony, a znak wyraża życze-
    nie powodzenia, ‘good luck’. Gestowi może towarzyszyć fraza
    ‘krzyżuję palce’ w znaczeniu: ‘mam nadzieję, że nie napotka
    cię żadna krzywda’ lub ‘mam nadzieję, że dobrze ci pójdzie’.
    Gest jest popularny na Wyspach Brytyjskich, w Skandynawii
    i w różnych krajach chrześcijańskich, choć nie jest powszechny
    w krajach Europy Środkowo-Wschodniej, w tym w Polsce.
    W Wielkiej Brytanii to znak życzenia powodzenia i szczę-
    ścia, ale także zaklinan